Wkleiłem ostatnio na G+ link z wydarzeń Facebooka. Ot tak link do letniego koncertu.
Największą przewagą funkcyjną na chwile dzisiejszą FB nad G+ są wydarzenia które są czymś kultowym bo pomagały nawet obalać reżimy w Afryce i strony firmowe. Jeśli gogle nie pomyśli nad dodaniem jaki ciekawym zamiennikiem stanie się tylko i wyłącznie komunikatorem bazującym na wideo konferencjach i ścianach aktywności.
Co gorsza G+ nie radzi sobie z implementacją linków z wydarzeń Facebooka
Zapewne macie odpowiedniki waszych stron www na popularnym Facebooku. Jeśli jeszcze nie to może myślicie jak to zrobić.
W jednym i drugim przypadku dobrze by było mieć tych fanów więcej!
Jak to zrobić?
Do najefektywniejszych sposobów pozyskania fanów na stronach facebookowych należy zaangażowanie użytkowników w tworzenie treści. Zgodnie z zasadą web 2.0 którą określa się strony w których działaniu podstawową rolę odgrywa treść generowana przez użytkowników. Dobrze sprawdzają się otwarte pytania typu „Kto waszym zdaniem jest najlepszym…” . Warto wrzucić na stronę jakąś ciekawostkę z obszaru waszych zainteresowań z prośbą o komentarz.
Chodzi o wciągnięcie użytkowników do aktywnego uczestnictwa na stronie. Każdy wpis dodany przez waszego fana będzie widoczny dla znajomych autora. Ich ciekawość doprowadzi ich na waszą stronę facebookową. Jeśli im się spodoba zostaną fanami a może też coś skomentują, co zobaczą znajomi waszych nowych fanów…
Piszę tu może o sprawach oczywistych ale czasami jak patrze na strony facebookowe to wydaje mi się, że wielu ucieka świadomość społecznościowego charakteru serwisu. Pamiętajcie, że ludzie obserwują swoich znajomych, sprawdzają co robią i co piszą. Wykorzystajcie to.
Kolejnym sposobem na zwiększenie ilości fanów na facebooku jest… rozdawnictwo. Wszelkiego rodzaju gadżety rozdawane za pośrednictwem Facebooka dość szybko zwiększają liczę fanów.
Spróbujmy zatem połączyć te dwa elementy a otrzymamy skuteczne narzędzie podnoszące ilość fanów a w dłuższej perspektywie odwiedzających naszą witrynę internetową.
Przykład 1.
Posłużę się przykładem serwisu Kultowych Cytatów, który sprzedaje gadżety z cytatami z filmów, tekstów piosenek czy popularnymi powiedzeniami.
Serwis zorganizował konkurs na graficzną interpretacje wybranego kultowego cytatu. Nagroda była finansowa oraz pakiet oryginalnych gadżetów z oferty sklepu. Głosowanie było przeprowadzane bezpośrednio na stronach serwisu, natomiast prace do konkursu były zgłaszane na stronie facebookowej. Zgłaszane, najbardziej popularne projekty miały szanse zaistnieć na oferowanych przez sklep produktach. Dawało to dodatkową motywację do zgłaszania prac oraz tworzyło zjawisko crowdsourcingu – budowania oferty sklepu przez samych użytkowników.
Konkurs trwał miesiąc. Wpłynęło kilkadziesiąt prac, które generowały ożywioną dyskusje na stronie. Zainteresowanie akcją przełożyło się na wzrost liczby fanów (do poziomu ok 9 000) oraz spowodowało ponad 100% wzrost ilości wejść na stronę KultoweCyaty.pl
Przykład 2.
Kolejny przykładem jest akcja Foto Zwierzaki.
Zabawa polega na zachęceniu użytkowników do publikowania i oceniania zdjęć swoich zwierzaków. Najbardziej popularne zdjęcia są raz w tygodniu nagradzane gadżetami z oferty serwisu GiftPrint.pl. Fani bardzo chętnie wrzucają swoje zdjęcia, które oglądają ich znajomi, szybko przyłączając się do zabawy.
Co z kosztami gadżetów?
Taki konkurs możecie zorganizować praktycznie za darmo! Wystarczy nawiązać współpracę z serwisem Gift Print – gadżety na promocje otrzymuje się bezpłatnie.
GiftPrint zajmuje się produkcją i sprzedażą foto gadżetów. Serwis udostępnia aplikację sklepową, którą można zainstalować na swojej stronie internetowej. Od sprzedaży generowanej przez nasz serwis otrzymujemy prowizję. Aplikację tę można również instalować na Facebooku.
Dużym plusem aplikacji jest to, że jest spersonalizowana. Dla każdego wdrożenia można zmieniać jej kolorystykę, grupy gadżetów, tematykę zdjęć pod kątem charakteru strony partnerskiej. Takie sklepik partnerski można zainstalować zarówno na stronie www jak i na Facebooku.
Dla partnerów serwisu przewidziane są zestawy gadżetów, które mogą być wykorzystywane w tego typu konkursach. Dzięki temu możemy zwiększyć liczbę fanów na Facebooku oraz podnieść oglądalność całej witryny.
Jak uzyskać tytuł experta inbound marketingu? Możesz wziąć udział w kursie organizowanym przez Inbound Marketing University. Po zalogowaniu otrzymasz dostęp do materiałów wideo i pdf-ów. Kurs jest darmowy.
Gorąco polecam też blog Jacek Lipskiego o książkach marketingowych, początkach kariery w marketingu i życiu. Autor analizuje kolejne lekcje kursu i wyciąga z nich creme de la creme inbound marketingu. Na stronie można też znaleźć sporo recenzji ciekawych pozycji z zakresy nowoczesnego marketingu i PR.
kurs inbound marketingu
Gorąco polecam też blog Jacek Lipskiego o książkach marketingowych, początkach kariery w marketingu i życiu. Autor analizuje kolejne lekcje i wyciąga z nich creme de la creme. Na stronie można też znaleźć sporo recenzji ciekawych pozycji z zakresy nowoczesnego marketingu i PR.
Ruszając na podbój społecznościówek na dzień dobry w Facebooku stykamy się z dylematem. Strona, profil a może grupa? FB daje kilka możliwości do zaistnienia w tym serwisie. Do dyspozycji mamy trzy opcje profil, grupy oraz strony (fan page). Tylko który wybrać? Poniżej krótka charakterystyka, która mam nadzieję pomoże wam podjąć właściwą decyzję.
strona, profil, grupa, fanPage, Facebook
Charakterystyka obejmuje:
- legalność dla firm / instytucji / organizacji,
- możliwość stworzenia Krótkiego adresu Facebooka (vanity url),
- ilość administratorów mogących zarządzać kątembez koniecznośći wylogowywania się
- jak wyświetlają się wpisy,
- możliwości zakładania i korzystania z qiuzów, ankiet, aplikacji
- widoczność na liście chatu
- możliwość dołączania do grup / like pagy
- możliwość tworzenia list mailngowych i korespondencji seryjnej
- możliwość oznaczenia na zdjęciu
- maksymalna liczba znajomych
- statystki konta
Co wybrać w dużej mierze zależy od tego jaki charakter mamieć nasze miejsce na FB.
Profil powinien być tworzony dla konkretnej osoby. Po to FB daje możliwość zakładania stron fanowskich i grup, żeby oddzielić osoby fizyczne od firm i organizacji. Warto pamiętać o tym, żeby nie tworzyć profili firmowych. Niestety jest to niezgodne z regulaminem Facebooka i może się okazać, że taki profil zostanie usunięty.
Grupa ma większy charakter integrujący, administratorzy podpisujący się pod wpisami budują sowją pozycję ekspercką w grupie. Aktywny użytkownik powinien miec możliwosc zostania administratorem. Użytkowncy z założenia bardziej powinni być zainteresoani aktywnym tworzeniem treści grupy. Porównał bym to z formum internetowym.Grupa dedykowana jest raczej dla osób które łączy wspólne hobby, sposób spędzania wolnego czasu. Świetnie się spradza dla fanów jakiej gry, koletktywów dj-skich albo przykładowo paralotniarzy.
Strona są dedykowane dla promocji marek firm i instytucji. Coraz częściej są tworzone strony dla konkretnych produktów (np. model jakiegoś laptopa). Warto rozróżnić stronę społecznościową od strony oficjalnej. Dla założenia strony oficjalnej dla osoby publicznej, marki i produktu trzeba mieć prawa do wizerunku, czy marki. Jeśli prowadzisz sklep internetowy to właśnie rozwiązanie dla Ciebie. Strony społecznościowe służą bardziej do rozpowszechniania idei oraz tzw. memów informacji. Przykładami takich są wszelkiego rodzaju akcje „Tak dla…” lub „Nie dla…” czy skrajnie „Ja pierdolę jako reakcja na otaczającą rzeczywistość”.
——
Szybki edit:
Dodatkowa cecha która może być dość istotna w niektórych przypadkach
New Zenith Promotion na zlecenie wytwórni Wielkie Joł zrealizowało nietypową kampanię promocyjną płyty „Fuck Tede/Glam Rap” rapera Tede. Promocja w mediach poprzedzona była akcją wirusową w Internecie, której celem było wytworzenie zainteresowania kontrowersyjnym hasłem „Fuck Tede” przed podaniem informacji o tym, że płyta nosić będzie taki tytuł. Grupą docelową, do której skierowana była cała kampania, byli ludzie młodzi, zainteresowani muzyką i aktywnie korzystający z Internetu.
Promocja dotyczyła płyty „Fuck Tede/Glam Rap” (premiera 24 czerwca, wyd. Wielkie Joł) zarówno wśród fanów rapera Tede, jak i jego oponentów. New Zenith Promotion akcje promocyjną zaplanowało wieloetapowo:
1. Facebook
20 maja założony został profil na Facebook’u (http://www.facebook.com/home.php?#!/profile.php?id=100001134126322), którego ‘autorem’ był Michał z Poznania. Jego administrator w początkowej fazie zapraszał do znajomych osoby zamieszkujące w Poznaniu i interesujące się muzyką rap, w sumie zebrał 263 znajomych. Następnym etapem było zainteresowanie ‘znajomych’ osobą Michała, który udzielał się na facebook’u umieszczając linki, posty oraz komentując wydarzenia innych osób.
25 maja Michał po raz pierwszy wspomniał o planowanym wyjeździe do Warszawy i zrobieniu czegoś ‘o czym usłyszycie’, informacje te spotkały się z dużym zainteresowaniem, o którym świadczy ilość prywatnych wiadomości otrzymanych przez Michała.
2. Pierwszy film na youtube
W nocy z 26 na 27 maja powstał pierwszy z serii filmów „Fuck Tede” (http://www.youtube.com/watch?v=hCiSr2lIByw): nakręcony pod sklepem #24 przy ul. Mokotowskiej. Film powstał przy współpracy New Zenith Promotion oraz działu artystycznego wytwórni Wielkie Joł. Po opublikowaniu filmu został on natychmiast przekopiowany przez innych użytkowników Youtube i był promowany przez nich wśród oponentów Tedego.
3. Czat z Tede w Onet.pl
27 maja, w dniu publikacji pierwszego filmu na youtube, Tede był gościem czatu w Onet.pl, gdzie poza pytaniem dotyczącym zniszczenia sklepu, podgrzał atmosferę i zainteresował uczestników czata mówiąc w pożegnalnym zdaniu: „Dziękuje wam wszystkim za obecność. Czekajcie na 10.10.10 N3 i nie dajcie się wkręcić w takie żenujące akcje jak to całe „fuck tede” na FB, czy YouTubie!!!”
Cały zapis czatu dostępny jest pod adresem: http://czat.onet.pl/1613118,1,2,archiwum_dyskusji.html
4. Reakcja na film „Fuck Tede”
Po czacie oglądalność filmu „Fuck Tede” rosła, co spowodowało reakcje w branży hip-hopowej. Pojawiło się wiele publikacji na ten temat, w których opisane zostało zdewastowanie przez nieznanych sprawców sklepu #24. „Fuck Tede” było również komentowane na wielu forach tematycznych, gdzie znajdowali się zarówno ludzie popierający całą akcje oraz ci, którzy uważali to za zwykły akt wandalizmu i potępiali to. Pojawiły się pierwsze podejrzenia, że za całą akcją stoi Tede, te jednak były dementowane przez MichałaPZN na jego profilu na youtube.
5. Informacja o płycie i ujawnienie kto stoi za akcją „Fuck Tede”
8 czerwca w mediach pojawiła się informacja o nowej płycie Tede, która ukaże się pod tytułem „Fuck Tede”, na profilach na youtube MichałaPZN oraz wytwórni Wielkie Joł pojawiły się filmy demaskujące cała akcję i ujawniające kto za nią stoi: http://www.youtube.com/watch?v=c2HR2Suo0uE
Ten sam film został również opublikowany w serwisie cgm.pl, gdzie został obejrzany kilkadziesiąt tysięcy razy: http://www.cgm.pl/video,9273,fuck_tede_2,video.html
Natknąłem się na nietypową kampanię promocyjną płyty „Fuck Tede/Glam Rap” rapera Tede. Promocja w mediach poprzedzona była akcją wirusową w Internecie, której celem było wytworzenie zainteresowania kontrowersyjnym hasłem „Fuck Tede” przed podaniem informacji o tym, że płyta nosić będzie taki tytuł.
Promocja dotyczyła płyty „Fuck Tede/Glam Rap” (premiera 24 czerwca, wyd. Wielkie Joł) zarówno wśród fanów rapera Tede, jak i jego oponentów.
Kluczowym elementem kampanii było stworzenie kontrowersyjnego filmu i opublikowaniu go na Youtube.
W nocy z 26 na 27 maja powstał pierwszy z serii filmów „Fuck Tede” nakręcony pod sklepem #24 przy ul. Mokotowskiej. Film powstał przy współpracy New Zenith Promotion oraz działu artystycznego wytwórni Wielkie Joł. Po opublikowaniu filmu został on natychmiast przekopiowany przez innych użytkowników Youtube i był promowany przez nich wśród oponentów Tedego.
Ten krótki filmik doskonale wykorzystywał panujące w środowisku hip-hopowym niesnaski między fanami swoich „ziomków”. Atmosfera była podgrzewana przez akcje na FB oraz wywiady z Tede, któryapelował do swoich fanów „Nie dajcie się wkręcić w takie żenujące akcje jak to całe „fuck tede” na FB, czy YouTubie!!!”
Pojawiło się wiele publikacji na ten temat, w których opisane zostało zdewastowanie przez nieznanych sprawców sklepu #24. „Fuck Tede” było również komentowane na wielu forach tematycznych, gdzie znajdowali się zarówno ludzie popierający całą akcje oraz ci, którzy uważali to za zwykły akt wandalizmu i potępiali to.
8 czerwca w mediach pojawiła się informacja o nowej płycie Tede, która ukaże się pod tytułem „Fuck Tede”, na profilach na youtube MichałaPZN oraz wytwórni Wielkie Joł pojawiły się filmy demaskujące cała akcję i ujawniające kto za nią stoi:
Akcja była dodatkowo wsparta akcjami eventowymi.
Płyta „Fuck Tede/Glam Rap” już w dniu premiery osiągnęła status złotej płyty.
Akcję przyprowadziła ekipa New Zenith Promotion na zlecenie wytwórni Wielkie Joł
Popularność Facebooka rośnie w Polsce w astronomicznym tempie. W 2010 roku liczba użytkowników tego serwisu ma szansę wzrosnąć do poziomu 5 mln. Wiele firm wykorzystuje bądź zamierza wykorzystać ten fakt uruchamiając strony fanów na Facebooku, przygotowując gry i aplikacje, a także prowadząc kampanie reklamowe. Umożliwienie internautom zaawansowanej interakcji z marką, a przez to zwiększenie rozpoznawalności produktów i lepsze postrzeganie ich, w sposób pośredni przełożyć się może na zwiększenie przychodów. Pojawiają się jednak pytania, w jaki sposób konkretna grupa fanów może przynieść zwiększenie sprzedaży?
Jedna z odpowiedzi, to kupony rabatowe.
Ofertę takich kuponów rabatowych do wydrukowania wprowadziłą do swojej oferty agencja Deepsense
Grzegorz Marczak na swoim antybebowym blogu porzuca garść porad jak w prosty sposób zwiększyć ruch na swojej stronie wykorzystując narzędzia Facebooka.
Ciekawe są spostrzeżenia dotyczą importu RSS do zakładki Notatki. Autor zdecydowanie odradza stosowanie tego rozwiązania. Przy tego typu zaciąganiu newsów z naszego serwisu praktycznie nie ma możliwości aby jakikolwiek czytelnik z Facebooka trafił na nasza stronę. Treść w notatkach importowana jest w całości, bardzo trudno jest też trafić na link prowadzący do oryginalnego źródła.
Alternatywą godną polecenia jest aplikacja NetworkedBlogs. Zaciąga ona tylko pierwszy akapit do Facebooka, temat natomiast jest aktywnym linkiem przenoszącym czytelnika do wpisu na naszym blogu czy też stronie www. Wprawdzie nakłada ona na wyświetlaną stronę pasek nawigacyjny pozwalający szybko wrócić do FB ale usunięcie go na stałe nie jest dużym problemem.
David B. Thomas na socialmediatoday.com podaje cztery kroki rozpoczynające działania w obszarze społecznościówek.
Zobaczmy jak to to się robi w wielkim świecie z drobną korektą na nasze polskie warunki.
1. Załóż konto na LinkedIn, stwórz własny profil i wyszukaj grup zbliżonych do twoich zainteresowań biznesowych.
/W przypadku polskim powinieneś zaistnieć raczej na GoldenLine
3. Używaj Google Blog Search aby znaleźć najważniejsze blogi firmowe w Twojej branży i podążaj za nimi wykorzystując kanał RSS np. przez Google Reader
4. Załóż konto na Twitterze, stwórz profil i wyszukuj osoby mówiące o sparwach, które cię interesują. Przyglądaj się o czym mówią.
/ w naszej polskiej specyfice sprawdzi się bardziej Blip z jego opcją śledzenia wybranych tagów.
Wszystko wydaje się być proste, ale czy wystarczy…
Daj się poznać w Google, serwisach społecznościowych i na blogu.
Czym jest inbound marketing
Pojęcie Inbound Marketingu nie doczekało się jeszcze tłumaczenia na język polski. W wolnym tłumaczeniu można je interpretować jako marketing przychodzący, aktywny.
Inbound Marketing stoi w opozycji do Outbound marketingu - tradycyjnego sposobu komunikowania się polegającym na "wypychaniu" informacji, przekazu reklamowego do potencjalnego klienta.
Inbound Marketing skupia się na działaniach w Internecie umożliwiających klientom odnalezienia interesującego ich przekazu. Potencjalny konsument podąża za zagadnieniami, których poszukuje w sieci co prowadzi go do nadawcy komunikatu.
Idea inbound marketingu polega na podjęciu takich działań w mediasferze aby potencjalini klienci sami znaleźli to, czego szukają. Inbound marketing łączy elementy marketingu internetowego, które w skuteczny sposób pozwolą wciągnąć klientów w sfere działań marketerów. Głównymi obszarami zainteresowań są: